Kolejna witryna oparta na WordPressie

Miesiąc: Maj 2017

Pesto z cukinii

Pesto z cukinii

Kuchni włoskiej ciąg dalszy. Dzisiaj podzielę się z Wami przepisem mojego „teścia”  – Włocha. Pesto z cukinii nie od razu zawojowało moje serce. Zawsze byłam miłośniczką makaronu z pomidorami. Pesto, czy to z bazylii, czy z cukinii, wybierałam zdecydowanie rzadziej. Ostatnio coraz częściej sięgam jednak […]

Spacer po Bergamo

Spacer po Bergamo

O Bergamo słyszał na pewno każdy, kto podróżował lub planuje podróż do Mediolanu linią Ryanair lub Wizzair. To właśnie tam znajduje się mediolańskie lotnisko obsługujące tanie linie lotnicze. Miasto położone jest około 50 km na północny wschód od Mediolanu i podzielone jest na dwie części […]

O psie, który jeździ koleją

O psie, który jeździ koleją

Odkąd mamy psiaka, nasze możliwości podróżowania nieco się ograniczyły. Dopóki Daisy była mała, mogliśmy latać z nią samolotem. Wystaczyło wsadzić ją do transportera, transporter pod siedzenie i w drogę. Włoskie linie lotnicze – Alitalia pozwalają (za opłatą) na przewóz psów do 10 kg. Jeżeli pies jest większy, musi lecieć pod pokładem. W tym roku zdecydowaliśmy się na urlop w Polsce. Jedyne linie lotnicze na trasie Mediolan-Warszawa, które pozwalają na przewóz zwierząt to LOT. Bilety są jednak bardzo drogie, nie jestem też zwolenniczką przewozu psów pod pokładem samolotu. Jak więc podróżować z psem ponad 1,5 tysiąca kilometrów? My postawiliśmy na pociąg. 
Pierwszy etap podróży udało nam się jednak pokonać kamperem. Moi rodzice spędziali urlop na Słowenii, więc zabrali nas z granicy włosko-słoweńskiej i powoli ruszyliśmy do Polski.

Po tygodniu totalnego lenistwa (pogoda w Polsce nas nie rozpieszczała) przyszla jednak pora na powrót do domu. Pociągiem z Warszawy do Mediolanu jedzie się ponad 24 godziny, jednak wbrew pozorom podróż nie jest bardzo męcząca. Pierwszy etap to 7-godzinna trasa Warszawa-Wiedeń. Kolejny pociąg mieliśmy dopiero po 5 godzinach, więc udało nam się przy okazji nieco pozwiedzać. Z Wiednia do Mediolanu jechaliśmy natomiast nocnym pociągiem ÖBB, a żeby móc zabrać ze sobą psa, musieliśmy wykupić miejsca w przedziale sypialnym. Warunki były naprawdę komfortowe. Dostaliśmy pakiet powitalny, w pokoju mieliśmy świeżą pościel i umywalkę, a w cenę wliczone jest śniadanie. Jeżeli ktoś z Was chciałby się więc wybrać do Włoch ze swoim pupilem, to zdecydowanie polecam taką opcję.